lifestyle

Faworki – przedwojenny przepis babci Marianny

Faworki lub chrust, jak ten smakołyk nazywany jest w innych regionach Polki, to obok pączków najważniejszy element świętowania Tłustego Czwartku 🙂 Przepisów na faworki znajdziemy mnóstwo, ja zaproponuje Wam stary, przedwojenny przepis mojej babci Marianny. Nie jest on może dietetyczny, ale łatwo da się zmodyfikować i trochę „odchudzić”.

składniki:

  • 500 g mąki
  • 3 jajka
  • pół kostki masła
  • 4 łyżki cukru
  • kwaśna śmietana
  • łyżka spirytusu
  • tłuszcz do smażenia
  • cukier puder lub cynamon do posypania

Już na tym etapie warto wprowadzić pewne zmiany. Zamiast spirytusu można dodać ocet, zwykły cukier zastąpić brązowym, a występujący oryginalnie w przepisie smalec zamienić na inny olej, który nadaje się do smażenia w wysokiej temperaturze.

Masło z mąką siekamy, dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy i wycinamy klasyczne faworki (naciąć pasek ciasta i przewinąć go przez otwór) lub wycinamy kółka i formujemy różyczki (takie często robiła moja babcia, a w środek różyczki dawała konfiturę).
Faworki smażymy w głębokim tłuszczu na brązowy kolor, obracając je co jakiś czas.
Odsączamy na papierowym ręczniku.
Można posypać je cukrem pudrem lub waniliowym, cynamonem, albo podawać z konfiturą różaną czy zamoczone w płynnym miodzie.

Smacznego!

Share Tweet Pin It +1
Poprzedni Wpis#klikajbezpiecznie - druga edycja akcji
Następny WpisSanatorium - moje doświadczenia