Piszę

Jezioro Łabędzie w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej

Jezioro Łabędzie w choreografii Krzysztofa Pastora miało premierę w maju w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.
Miałam przyjemność oglądać tę baśń baletową jeszcze na etapie próby generalnej.

Opowieść o miłości księcia i zaklętej w łabędzia dziewczynie została przeniesiona w czasy cara Mikołaja II. Młody carewicz, rozdarty między miłością do heskiej księżniczki Alix a romansem z baleriną polskiego pochodzenia Matyldą Krzesińską, miota się uwikłany w ten miłosny trójkąt, co stał się osią romantycznej opowieści.

Balet w nowej odsłonie ma kilka słabych punktów – nadmiar pobocznych zdarzeń czy dekoracja. Zachwycają natomiast sceny w tzw. akcie białym, pochodzące z kanonicznej wersji z 1895 opartej na oryginalnej choreografii Lwa Iwanowa czy popisowe pas de deux ze słynnymi 32 foutté. A także, może najbardziej, melodramatyczna, przepiękna muzyka Czajkowskiego.  

 

Plakat do „Jeziora łabędziego”,
fot. Teatr Wielki – Opera Narodowa (materiały prasowe)

 

REALIZATORZY:

Krzysztof Pastor: choreografa

Lew Iwanow: choreografia tradycyjna

Alexei Baklan – dyrygent

Piotr Staniszewski – dyrygent

Luisa Spinatelli – scenografia i kostiumy

Steen Bjarke – reżyseria świateł

Paweł Chynowski – libretto

Polski Balet Narodowy oraz orkiestra Teatru Wielkiego – Opery Narodowej

 

źródła: materiały własne, materiały prasowe

Share Tweet Pin It +1
Poprzedni WpisSenność /1
Następny WpisV Aukcja Nowej Sztuki w Zatoce Sztuki