Macierzyństwo

Kalinka 24tc ● fragmenty książki ZA WCZEŚNIE

Fragmenty książki „Za wcześnie. Rozmowy z rodzicami wcześniaków urodzonych w 23-29 tygodniu ciąży”
autor: Marta Spyrczak
Warszawa 2018
foto na okładce: Mikołaj Sokołowski

••

KALINKA, 24tc

Agnieszka: Kiedy po cięciu cesarskim przyszła do mnie pani doktor neonatolog i oznajmiła, że urodziłam śliczną Calineczkę, nie wiedziałam zupełnie, o czym ona do mnie mówi. A kiedy wieczorem zawieziono mnie do córeczki na OITN, widząc pierwszy raz na własne oczy 460-gramowe maleństwo zamarłam…

Kalinka urodziła się na przełomie 24 i 25 tygodnia ciąży z wagą 460 g, czyli masą ciała dziecka z 22 tc. Hipotrofia w naszym przypadku była wynikiem mojego stanu zdrowia, zwłaszcza w ostatnim czasie tuż przed porodem (miałam nadciśnienie, podejrzenie zespołu HELLP i w konsekwencji odklejające się łożysko)

Za każdym razem ściskało się gardło i całe ciało tuż przed samym wejściem na OITN. Tego odgłosu dzwonka i zapachu płynu do dezynfekcji nie zapomnę chyba do końca życia… Wchodząc tam, zawsze czekała mnie niewiadoma… czy moje dziecko jeszcze żyje? W jakim jest stanie? Co się wydarzyło? A przyznam, że przez cały czteroipółmiesięczny pobyt córeczki w szpitalach działo się bardzo dużo.

Pierwszy i drugi miesiąc był chyba najgorszy, huśtawka emocji, ale również balansowanie mojego dziecka na krawędzi życia i śmierci… Przez pierwszy miesiąc słyszałam w kółko, że sytuacja jest bardzo ciężka, momentami krytyczna , niemożność zejścia z respiratora oscylacyjnego na konwencjonalny. Przez cały miesiąc patrzyłam, jak ciałem mojego dziecka trzęsie maszyna, która jednocześnie utrzymuje ją przy życiu (respirator oscylacyjny)

Usłyszałam od lekarzy, że nie wiedzą, jakim cudem malutka wyszła z tych najbardziej krytycznych momentów, ponoć dzieci umierają przy takich parametrach.

Córka chodzi do przedszkola integracyjnego, ma orzeczenie o niepełnosprawności z uwagi na te wszystkie rzeczy, jakie już przeszła. Gdyby nie patrzeć na jej liczne blizny na ciele ukryte pod ubraniem i to że jest sporo niższa i drobniejsza od rówieśników, pewnie na pierwszy rzut oka nikt z laików nie odgadłby, że jest to wcześniak po tak dużych przejściach… Kalina widzi, słyszy, w pewnych obszarach rozwija się ponad swój wiek urodzeniowy, w innych jest nieco z tyłu. Myślę, że jest to przykład typowego nieharmonijnego rozwoju wcześniaków. Z opóźnieniem przyszła mowa, więcej słów i pierwsze zdania pojawiły się dopiero po ukończonym trzecim roku życia. Poza tym, jeśli chodzi o rozwój intelektualny, jest okej.

Zdaję sobie sprawę, że wszystko to wydaje się tylko kosmetyką przy skali problemów, jakie mogłyby być przy tak dużym wcześniactwie i powikłanym okresie poporodowym…

Share Tweet Pin It +1

Zobacz Również

Poprzedni WpisInstapolowanie na boty
Następny WpisOliwka 24tc ● fragmenty książki ZA WCZEŚNIE