Macierzyństwo, Piszę

Nauczyciele miłości

To, że znalazłyśmy się w internetowym świecie było przypadkiem. Trafiłam na Facebooku na wpis, przez który Beata poszukiwała bohaterów do swojego projektu fotograficznego.

„Szukam ludzi radosnych, z optymistycznym usposobieniem, działających, starających się nie narzekać, którzy chcieliby podzielić się swoimi historiami i dać ten niezwykły przykład, że, pomimo nieoczekiwanych wyzwań od losu, można żyć pięknie i być szczęśliwą rodziną. Moje rodziny mieszkają w różnych zakątkach Polski, a ich mali Nauczyciele Miłości są niepełnosprawni w różnym stopniu i zakresie.” – Beata

Postanowiłam zgłosić naszą kandydaturę, choć nie do końca wierzyłam, że to właśnie nasza rodzina zainteresuje fotografkę. Wszak to projekt wizualny, a Kazika niepełnosprawność nie jest widoczna na pierwszy rzut oka. Beata jednak chciała opowiedzieć różne historie.

„„Nauczyciele miłości” to projekt fotograficzny, którego celem jest stworzenie fotografii plenerowych rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi oraz ich historie. Do projektu wybieram rodziny, które mierząc się z najróżniejszymi wyzwaniami niepełnosprawności swoich dzieci odkryły w nich wielką siłę miłości i potrafią w tej wymagającej codzienności cieszyć się życiem, być aktywne, radosne i pełne pozytywnych myśli. Każda z tych historii jest inna, dotyczy różnego rodzaju i stopnia niepełnosprawności – ruchowej, intelektualnej, zdrowotnej… oraz dzieci w różnym wieku, z różnych zakątków Polski. Ale ich wspólną cechą jest to, że stały się dla swoich rodzin wielkimi Nauczycielami miłości i odmieniły ich życie.” – Beata

Tak znaleźliśmy się w projekcie. Niezwykle dla nas ważnym i myślę że cennym nie tylko dla innych rodzin z dziećmi z niepełnosprawnością, ale także, a może przede wszystkim, dla osób, które na co dzień nie mają styczności z tym problemem.

„Poza rodzinną sesją fotograficzną pragnę także opisać historię każdej z moich rodzin, ich wyzwania codzienności i sposoby na wspólne, radosne życie.” – Beata

Z Beatą spotkałyśmy się „w realu” kilka dni temu. Cóż to jest za kobieta! Oczarowała mnie swoją energią i optymizmem, zdecydowanie nadajemy na tych samych falach 🙂 Byłam ciekawa, skąd wziął się pomysł na realizację właśnie takiego projektu. Beata tak opisuje swoją drogę, która zaprowadziła ją do fotografowania naszych cudownych nauczycieli miłości:

„Jestem fotografem portretowym i rodzinnym, ale przede wszystkim żoną i mamą 3 fantastycznych chłopaków: Franka, Maksa i Mikołajka. To Mikołaj właśnie od 19 miesięcy jest naszym najprawdziwszym Nauczycielem Miłości – bezwarunkowej i pięknej. Daje nam wielkie poczucie sensu i odkrywa ogromne pokłady dobra we wszystkich, którzy go poznają. Zawsze byłam i wciąż jestem niepoprawną optymistką, choć nigdy nie zapomnę 3 dni przepłakanych po otrzymaniu diagnozy – 3 długich dni, w których wypłakałam cały swój żal do losu, w ciągu których przeżyłam swój ból, strach i niezgodę na chorobę synka. Po nich przyszedł jednak nowy dzień i zobaczyłam tę samą sytuację w zupełnie innym świetle, innymi oczami. Spojrzałam w oczy Mikołajkowi i zdałam sobie sprawę, że życie otworzyło przede mną nowe wyzwania, że najważniejsze przecież, że jesteśmy razem, szczęśliwi! Zdałam sobie też sprawę, że moje życie może być jeszcze bogatsze, jeszcze pełniejsze. I to zależy tylko ode mnie! Mikołaj nie jest ograniczeniem, jest morzem możliwości. Jest inspiracją i bratnią duszą. Kochamy podróże, więc podróżujemy razem! Kochamy taniec, więc tańczymy… bo co w życiu jest tak naprawdę ważne?

Kocham też fotografować, dlatego tworzę ten projekt, niosący pozytywny przekaz i dobrą energię w świat. Chcę swoim sposobem patrzenia odczarować świat niepełnosprawnych rodzin i dać impuls idei, że tak naprawdę wszystko jest w nas, w naszym nastawieniu, w naszej podświadomości. Opowiadam Wasze historie, bo ujęły mnie pozytywnym nastawieniem, ciepłem, miłością i siłą działania, która zamienia problemy w wyzwania, a strach w nadzieję.” – opowiada Beata

Sama sesja w wykonaniu Beaty to była fantastyczna zabawa! Nasze zdjęcia przypadły na okres zimowy – śnieg, sanki i rzucanie się śnieżkami. Dzieciaki były zachwycona, a Beata dostała miano jednej z ulubionych ciotek 🙂

 

Nasz nauczyciel miłości w obiektywie Beaty Muchowskiej 

 

Projekt „Nauczyciele Miłości” fotografki Beaty Muchowskiej już niedługo będzie miał swoją oficjalną premierę. Wystawę zdjęć będzie można oglądać m.in w warszawskim Instytucie Matki i Dziecka. Niebawem podamy więcej szczegółów.

 


Autorkę i pomysłodawczynię projektu – Beatę Muchowską znajdziecie tutaj:

Share Tweet Pin It +1
Poprzedni WpisAleksander 28tc ● fragmenty książki ZA WCZEŚNIE
Następny WpisOliwier 29tc ● fragmenty książki ZA WCZEŚNIE