Piszę

Powstanie warszawskie

Jaki sens ma w naszych czasach dyskusja o tym czy Powstanie było potrzebne czy nie?
Co nam dadzą kłótnie na ten temat?
Co tak naprawdę możemy wiedzieć o Powstaniu my, którzy tego nie przeżyliśmy?

Nie mamy pojęcia jak byśmy się zachowali w takiej sytuacji w jakiej byli ludzie w ’44, możemy tylko przypuszczać.
Czy mamy prawo kogokolwiek oceniać?
Czy nie powinniśmy jedynie skupić się na upamiętnieniu ludzi którzy odeszli, zarówno żołnierzy jak i cywili, skupić się na oddaniu hołdu ludziom którzy walczyli choć sytuacja zdawała się być beznadziejna?
Mam szacunek dla tych osób, które miały na tyle odwagi żeby walczyć. Ściska mnie w sercu, kiedy mam możliwość spotkania się z Nimi. Słucham uważnie kiedy opowiadają, bo są dla mnie bohaterami!

I na koniec taka smutna refleksja: dzisiejsza „dorosła młodzież” może sobie co najwyżej pograć w czołgi. W World of Tank są świetni ale w momencie zagrożenia raczej uciekną niż będą walczyć za ojczyznę – to nie tylko moja opinia, niestety większość znajomych w rozmowach przyznaje otwarcie że nic by ich tu nie trzymało…

Zważywszy na charakter pracy który do niedawna wykonywałam wraz z mężem są to dla mnie opinie przerażające!!!

Share Tweet Pin It +1

Zobacz Również

Symbol

Dodano Sierpień 3, 2017

Piszę.

Dodano Maj 6, 2017

Poprzedni WpisWork life balance czyli moja równowaga
Następny WpisSymbol